autor: PiLi » czw lip 09, 2015 9:43 am
Witam
A co z lakierem bezbarwnym gdy był nalany dość grubo w 2-3 warstwach (dodam, że był rozlany równomiernie bez śladów pyłu po lakierowaniu) , a po jakimś czasie zaczyna robić się matowy? Zderzak który nie był polerowany po malowaniu również spotkało to samo... Wydaje mi się jakby lakier bezbarwny robił się matowy od słońca ponieważ np. błotnik na górze zrobił się bardziej chropowaty niż na dole... dół błotnika na parkingu bardziej w cieniu zawsze...
I moje pytanie czym może być to spowodowane? Czy ten lakier bezbarwny należy jakoś specjalnie wygrzać by stwardniał bardziej??
Ponowna polerka chropowatego lakieru bezbarwnego i nałożenie od razu po polerce wosku też nic nie dało... Znów robi się to samo :/ Czy w tych lakierach bezbarwnych w puszce może za mało utwardzacza?? Nie mam pojęcia już co myśleć o tym wszystkim i co robić ;/
Załączam zdjęcia błotnika jakieś 4-5 miesięcy po malowaniu oraz po ponownej polerce w czerwcu... I znów po przejechaniu ręką czuć chropowaty lakier, a mamy początek lipca ;/